Irański minister sprawiedliwości Gholam Husejn Elham ogłosił, że życie kobiety w Iranie kosztuje dwa razy mniej, niż mężczyzny. Chodzi tu o obowiązujące w tym kraju prawo, według którego osoba, która jest odpowiedzialna za śmierć innej musi zapłacić rodzinie odszkodowanie czyli tzw. „cenę krwi”.
W tym roku „cena krwi” kobiety wynosi ok. 13 tysięcy dolarów, mężczyzny – dwa razy więcej. Obie ceny są wyższe od ubiegłorocznych o około 34%.
W 2003 roku w Iranie wyrównano „wartość” przedstawicieli tamtejszych mniejszości religijnych (czyli na przykład chrześcijan czy żydów) z „ceną krwi” muzułmanina – wcześniej różnice były podobne, jak w przypadku płci (muzułmanie byli dwa razy „drożsi” niż przedstawiciele innych religii).